Służebność przesyłu

Mój subiektywny blog o problemach właściciela działki ze słupem.

zasiedzenie służebności przesyłu

Początek biegu zasiedzenia służebności przesyłu.

Gdy w sprawie przesyłowej przedsiębiorca zgłasza zarzut zasiedzenia, kwestia początku biegu zasiedzenia służebności przesyłu często nabiera kluczowego znaczenia. Dzieje się tak w przypadku linii stosunkowo niedawno wybudowanych, gdy przedsiębiorcy może do zasiedzenia zabraknąć miesięcy, tygodni a nawet dni.

Od kiedy więc zaczyna się bieg zasiedzenia służebności przesyłu, jaka czynność wykonana przez przedsiębiorcę powoduje, że zegar zasiedzenia zaczyna tykać…?

Wydawać by się mogło, że sprawa jest prosta. Art. 292 K.c. stwierdza przecież całkiem jasno, że:

Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio.

Musi więc dojść do wybudowania urządzenia (sieci energetycznej, gazociągu itd.) a następnie rozpoczęcia za jego pomocą przesyłu. Dopóki nie ma przesyłu, nie może być mowy o jakimkolwiek „korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Tym samym bieg zasiedzenia służebności przesyłu zaczyna się w momencie podłączenia urządzenia do sieci, co powinien potwierdzać odpowiedni dokument.

Tak też widziano to w orzecznictwie aż do roku 2012-2013, kiedy to dwa orzeczenia Sądu Najwyższego postawiły sprawę na głowie dowodząc, że białe może znaczyć czarne…

Dwa orzeczenia Sądu Najwyższego dotyczące zasiedzenia służebności przesyłu, które zmieniły wszystko.

No, może jednak nie wszystko… Ale po kolei. W roku 2012 i 2013 Sąd Najwyższy w dwóch orzeczeniach zanegował dotychczasowy sposób ustalania początku biegu zasiedzenia.

Postanowienie z 19 grudnia 2012 (sygn. akt II CSK 218/12)

W postanowieniu Sąd Najwyższy zaskakująco stwierdził, że do rozpoczęcia biegu zasiedzenia wcale nie jest konieczne podłączenie urządzenia pod napięcie lub rozpoczęcie nim innego przesyłu np. gazu czy wody. Zdaniem sądu wystarczy, by przedsiębiorca wybudował urządzenie, przesył potrzebny nie jest. Twierdzenie to poparte jest długim wywodem, zapewne prawniczo poprawnym, dla mnie jednak uosabiającym wszystko to, co w prawie mnie mierzi. Dobry prawnik zawsze potrafi z białego zrobić czarne a z koła kwadrat… Taka retoryka często budzi moje uznanie dla prawniczej błyskotliwości, ale nie budzi szacunku.

W swoim miejscu pracy, czyli na gmachu na Sądu Najwyższego w Warszawie, sędziowie mają wypisane piękne maksymy:  

„W prawie podoba się bardziej prostota niż zawiłość”

„We wszystkich sprawach powinna mieć pierwszeństwo zasada sprawiedliwości i słuszności nad zasadą ścisłego prawa.”

Może sędziowie powinni czasami zrobić sobie przerwę, usiąść na ławeczce przed gmachem SN i poczytać wypisane tam paremie? Myślowe łamańce i wykręcanie kota ogonem niekoniecznie dobrze służą prawu…

Postanowienie z 24 maja 2013 (sygn. akt II CSK 218/12)

Po postanowieniu z grudnia 2012 Sąd Najwyższy poszedł za ciosem i jeszcze bardziej zliberalizował swoje stanowisko w kwestii początkowej daty biegu zasiedzenia. W maju 2013 wydał bowiem kolejne postanowienie w którym stwierdził, że:

Odpowiednie stosowanie przepisu art. 292 k.c. polega na tym, że o początku posiadania nieruchomości przez przedsiębiorcę, który wchodzi na grunt w celu wybudowania urządzenia służącego do przesyłania energii elektrycznej można mówić już w chwili gdy zajmuje on cudzy grunt w celu rozpoczęcia budowy takiego urządzenia.

A więc do wejścia w posiadanie służebności przesyłu i rozpoczęcia biegu zasiedzenia przedsiębiorca nie musi już nawet wybudować urządzenia, wystarczy że wejdzie na cudzą działkę. Jak bardzo musi wejść? Tego nie wiadomo, pewno wystarczy jeden robotnik z łopatą…

Najpoważniejszym argumentem mającym uzasadniać tę, dziwną ze zdroworozsądkowego punktu widzenia, decyzję Sądu Najwyższego, jest to, że:

Skoro, zgodnie z art. 3051k.c., nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy prawem do korzystania z niej w oznaczonym zakresie, także wtedy gdy przedsiębiorca zamierza dopiero wybudować urządzenia do przesyłania energii elektrycznej, to faktyczne władanie nieruchomością w celu wybudowania takich urządzeń, niewątpliwie spełnia wymogi określone w art. 292 k.c., stosowanego odpowiednio do służebności przesyłu.

A co z zasadą rozstrzygania wątpliwości na rzecz ochrony prawa własności…?

Nie przekonuje mnie rozumowanie Sądu Najwyższego i użyte w nim argumenty. I choć inaczej niż w przypadku uzasadnienia postanowienia grudnia 2012, w uzasadnieniu z maja 2013 widzę pewną logikę, jakiś zrozumiały przekaz, to i tak uważam, że Sąd Najwyższy nie ma w tej kwestii racji. W tak poważnej sprawie jak drastyczne ograniczenie prawa własności będące konsekwencją zasiedzenia służebności, argumenty przytoczone przez Sąd Najwyższy są moim zdaniem niewystarczające. Warto byłoby Sądowi Najwyższemu przypomnieć wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 października 2003 r. sygn. akt P 3/03. Trybunał powiedział wówczas tak:

„Zasadą konstytucyjnie określoną – od której tylko wyjątkowo wprowadza się odstępstwa –jest nienaruszalność prawa własności. Zasiedzenie jest odstępstwem od zasady jej nienaruszalności i to bardzo daleko idącym. Tym bardziej wszelkie wątpliwości powinny być tłumaczone na korzyść ochrony własności (innych praw majątkowych)”.

Na koniec akcent optymistyczny. Od dawna śledzę orzeczenia sądów powszechnych dostępne na portalu orzeczeń. I widzę, że nie tylko ja mam wątpliwości co do słuszności tych rozstrzygnięć, mają je także sędziowie sądów powszechnych. W większości znanych mi orzeczeń za początek biegu zasiedzenia uznawano w nich moment rozpoczęcia przesyłu – podpięcia sieci pod napięcie, wykonania prób szczelności gazociągu przed puszczeniem gazu itp. Wydaje się więc, że w tej akurat sprawie sędziowie wykazują się sceptycyzmem i zasadą rozstrzygania sporów na korzyść ochrony własności.

Przeglądając orzeczenia opublikowane w ostatnim miesiącu znalazłam dwa, w których sądy ustaliły początek biegu zasiedzenia na moment rozpoczęcia przesyłu. Warto jednak zauważyć, że w obydwu sprawach sąd ostatecznie uwzględnił zarzut zasiedzenia, z uwagi na to, że wymagany prawem okres 30 lat i tak upłynął.

II Ca 388/19 – postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Kielcach z 2019-05-07

Przedmiotową linię i stacje trafo typu (…) wraz z liniami niskiego napięcia odebrano i przekazano do eksploatacji protokołem odbioru z dnia 29 kwietnia 1988 roku. Przyjmując 30-letni termin zasiedzenia, Sąd Rejonowy wskazał, iż do zasiedzenia służebności obciążającej nieruchomość nr 114/2 i 111 stanowiącą własność wnioskodawczyni doszłoby w przypadku linii elektroenergetycznej -linii 15 kV odgałęźnej do stacji trafo 15/0,4 C. (…) dopiero w dniu 30 kwietnia 2018 roku.

I Ns 44/17 – postanowienie z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Nidzicy z 2019-12-18

Mając to na uwadze należało uznać, że bieg terminu ewentualnego zasiedzenia prawa biegnie przeciwko właścicielom nieruchomości od daty posadowienia urządzeń przesyłowych i oddania ich do użytku w takim zakresie jak ich działanie odpowiada treści rozpatrywanej w sprawie służebności. Wobec braku dowodów o zgodzie ówczesnych właścicieli działek na posadowienie urządzeń należy przyjąć złą wiarę, determinującą okres zasiedzenia.

Jak oceniasz ten tekst?

Aby ocenić wybierz ilość gwiazdek!

Average rating 5 / 5. Vote count: 5

Ten tekst nie był jeszcze oceniany. Bądź pierwszy!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?

3 Comments

  1. Piotr

    Dzień dobry,
    Czy może Pani przytoczyć kilka orzeczeń sądów powszechnych, w których wykazano rozpoczęcie biegu zasiedzenia od momentu wybudowania, względnie oddania do eksploatacji.
    Dziękuję
    Piotrek

    • Panie Piotrze,
      Akurat w tej sprawie nie robiłam notatek, po prostu pamiętam że często natykałam się na orzeczenia w których takie były decyzje sądu. Postaram się coś znaleźć, jednak nie obiecuję, że stanie się to w tym tygodniu – raczej dopiero w czasie weekendu. Pozdrawiam:)

    • Znalazłam dwa takie orzeczenia, zaktualizowałam w związku z tym artykuł dopisując sygnatury i krótkie cytaty z orzeczeń. Znajdzie je Pan na końcu artykułu. Będę pamiętała o tym temacie i wkleję jak coś znajdę, najlepiej takie orzeczenie w którym sąd ostatecznie zarzut zasiedzenia oddalił:)
      Pozdrawiam

Leave a Reply

Theme by Anders Norén