Służebność przesyłu

Mój subiektywny blog o problemach właściciela działki ze słupem.

odszkodowanie za słupy a zasiedzenie służebności przesyłu, zasiedzenie służebności przesyłu

Jak zacząć walkę o odszkodowanie za słupy na działce.

odszkodowanie-od-przedsiebiorcy-przesylowego

Opowiem Ci dzisiaj jak rozpocząć starania o odszkodowanie za słupy na działce (a także rury, kable, stacje trafo itd.). Podpowiem, jak nie dać się nabrać na pozory dobrej woli ze strony przedsiębiorcy przesyłowego i dlaczego to takie ważne.

Dolum malum facit qui ex aliena iactura lucrum quaerit – Działa podstępnie, kto próbuje osiągnąć zysk z cudzego niepowodzenia.

Po pierwsze, nie popełniaj moich błędów…

Pisanie pism, dzwonienie, umawianie się na rozmowy z przedsiębiorcą przesyłowym jest kompletnie bez sensu. To pierwszy błąd popełniany przez właścicieli gruntów – ja też go oczywiście popełniłam. Jeździłam na rozmowy, pisałam pisma, dzwoniłam… Opowiadałam o tym jak ogromne ograniczenia w zagospodarowaniu mojej działki powoduje ich linia i … naiwnie liczyłam na zrozumienie. Dziś wiem, że oni negocjują tylko wtedy gdy muszą, a muszą głównie w przypadku nowo budowanych inwestycji i czasami gdy modernizują starą linię i potrzebna im nasza zgoda na wejście w teren. I to jest ten jedyny moment gdy można coś z przedsiębiorcą ugrać, np. przesunięcie słupa do granicy działki. Jeśli linia jest stara a przedsiębiorca nie planuje jej przebudowy, nie licz na żadną chęć porozumienia z jego strony.

Ja na korespondencję z Tauronem zmarnowałam 4 lata, z Gaz-Systemem byłam już mądrzejsza więc wymiana pism trwała tylko ok. roku. Bardzo często jest tak, że przedsiębiorca celowo przedłuża takie pseudo negocjacje żądaniami przesłania coraz to nowych dokumentów, umawianiem spotkań itd. Na koniec informują, że właśnie zlecili wycenę roszczenia rzeczoznawcy majątkowemu i trzeba czekać kolejnych kilka miesięcy. Ty czekasz spokojnie, bo sprawa najwyraźniej zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu. I faktycznie zmierza, ale nie dla Ciebie tylko dla nich – bo dzięki Twojej naiwności i cierpliwości udało im się dotrwać do 30 lat posiadania służebności dzięki czemu właśnie nabyli ją przez zasiedzenie i mogą korzystać z Twojej ziemi bez żadnej zapłaty.

Zasiedzenie służebności przesyłu uniemożliwia uzyskanie odszkodowania za słupy na działce.

Pamiętaj, że bieg zasiedzenia służebności przesyłu przerywa tylko czynność podjęta przed sądem! Negocjacje, rozmowy, zlecenie wyceny, biegu zasiedzenia służebności nie przerywają. W większości przypadków nie skłonią też przedsiębiorcy, by na drodze polubownej wypłacił ci odszkodowanie za słupy.

Kwestię zasiedzenia służebności jeszcze nie raz poruszę, na razie tylko ją sygnalizuję, bo to ważne.

Często w momencie gdy przedsiębiorca otrzymuje pierwsze pismo (takie w którym zgodnie z radami prawników pytasz np. o ich tytuł prawny do dysponowania Twoją nieruchomością), on użytkuje Twoją nieruchomość od 28 czy 29 lat i bardzo niewiele brakuje mu do zasiedzenia służebności przesyłu. Jedyne co musi wtedy zrobić, to troszkę przedłużyć wymianę korespondencji. Troszeczkę, rok czy dwa… No i właśnie to oni robią, z dobrymi rezultatami – zdecydowana większość wniosków o ustanowienie służebności za wynagrodzeniem lub zapłatę za bezumowne korzystanie jest oddalana z powodu uwzględnienia przez sąd zarzutu zasiedzenia.

Czy znaczy to więc, że należy od razu iść do sądu po odszkodowanie za słupy ?

Absolutnie NIE!! Art. 305 kodeksu cywilnego stwierdza, że właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu tylko wtedy, gdy przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Przyjmuje się, że brak zgody w kwestii wysokości żądanego wynagrodzenia także uprawnia właściciela do wystąpienia z wnioskiem do sądu.

Jeśli więc nie wykażemy przed sądem, że próbowaliśmy doprowadzić do ustanowienia służebności przesyłu na drodze ugody, sąd nasz wniosek oddali.

Pismo do przedsiębiorcy przesyłowego jest więc konieczne, zbędne jest jedynie przedłużanie tej fazy sporu bardziej niż to absolutnie niezbędne. Im szybciej złożysz wniosek w sądzie, tym prędzej przerwiesz bieg zasiedzenia służebności. Jeżeli linia przesyłowa jest bardzo stara i tak niczego to, niestety, nie zmieni. Jednak jeśli linię wybudowano np. w czerwcu 1989 a mamy właśnie maj 2019, to każdy dzień może być istotny.

Pamiętaj, że zasiedzenie służebności przesyłu w złej wierze następuje po 30 latach korzystania z urządzenia przez przedsiębiorcę. Jeśli kable czy rury na Twojej działce mają ponad 30 lat, to praktycznie pewne jest, że przedsiębiorca podniesie zarzut zasiedzenia. Istnieje też bardzo duże, graniczące z pewnością, prawdopodobieństwo, że sąd zarzut uwzględni.

Zasiedzenie służebności przesyłu oznacza, że żadne odszkodowanie za słupy od przedsiębiorcy przesyłowego nie będzie ci przysługiwało. Uważaj na daty!! Czas działa na korzyść przedsiębiorcy.

Jak pisać pisma o odszkodowanie za słupy do przedsiębiorcy przesyłowego?

Najlepiej krótko i załączając od razu wszystkie dokumenty których dosłania mogliby się domagać, czyli:

  • Odpis księgi wieczystej nieruchomości potwierdzający, że jesteś jej właścicielem – wystarczy pobrać on line ze strony: https://ekw.ms.gov.pl
  • Mapę zasadniczą, na której zaznaczono Twoją działkę wraz z przebiegiem urządzenia przesyłowego. Może być też mapa geodezyjna z odręcznie naniesionym przybliżonym przebiegiem linii przesyłowej.

W piśmie zamiast prosić o podanie podstawy prawnej do korzystania z twojej nieruchomości zaproponuj od razu ustanowienie służebności za wynagrodzeniem i ewentualnie zapłaty za bezumowne korzystanie z twojej nieruchomości przez ostatnich 10 lat.

Wystrzegaj się zbędnych emocji. Nie wyjaśniaj przedsiębiorcy dlaczego słupy na działce Ci przeszkadzają i jak bardzo zależy Ci na ich usunięciu. To przykre, ale jego to naprawdę nic a nic nie obchodzi więc szkoda Twojego czasu… Nie znaczy to jednak, że musisz używać tylko suchego, prawniczego żargonu. Nie jesteś przecież prawnikiem i najlepiej opisać sprawę własnymi słowami.

A jak na Twoje pismo odpowie przedsiębiorca?

Jeżeli przedsiębiorca posiada jakiś tytuł prawny, to po otrzymaniu pisma odnajdzie go w archiwum i radośnie Cię o tym poinformuje. Jeżeli zaś tytułu prawnego nie posiada, to zapewne powoła się na przysługujące mu zasiedzenie, ewentualnie gdy linia jest nowa (kilku – kilkunastoletnia) będzie próbował Cię zniechęcić pisząc np. że linia została wybudowana zgodnie z obowiązującymi przepisami, że służy lokalnej społeczności a żądanie wynagrodzenia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego itd. itp. W nielicznych przypadkach przedsiębiorca zaproponuje Ci ustanowienie służebności i poinformuje o zleceniu wyceny rzeczoznawcy majątkowemu.

U mnie wyglądało to tak: ja oceniłam należne mi wynagrodzenie na ok. 150 tys. zł, oni zaproponowali mi… 1000. zł (tak, tak – jeden tysiąc, tyle wyliczył ich rzeczoznawca), dwóch biegłych sądowych którzy lata później opiniowali dla sądu wyliczyło należne mi wynagrodzenie każdy na ok. 250.000 zł. Na wycenę zleconą przez przedsiębiorcę przesyłowego czekałam ponad pół roku (co na szczęście w moim przypadku nie miało wpływu na bieg zasiedzenia). Musiałam też jechać na „negocjacje” do ich siedziby odległej o ok. 100 km gdzie zafundowano mi 2 godziny czekania na korytarzu i dopiero wtedy zaproponowano tę powalającą kwotę jednego tysiąca złotych.

Szczerze Ci więc odradzam próby dogadywania się z nimi. W najlepszym razie stracisz czas, nerwy i pieniądze, w najgorszym pomożesz im osiągnąć czas niezbędny do zasiedzenia. A to odbiera Ci jakąkolwiek szansę na odszkodowanie za słupy…

Jak oceniasz ten tekst?

Aby ocenić wybierz ilość gwiazdek!

Ten tekst nie był jeszcze oceniany. Bądź pierwszy!

Leave a Reply

Theme by Anders Norén